Kiedy za oknem szaro człowiek musi sobie jakoś rekompensować ten brak słońca. U mnie sprawdzonym sposobem jest jedzenie. Nie chodzi tu jednak o objadanie się byle jak i byle czym, aby było lepiej. To byłoby zupełnie pozbawione sensu, a w niedalekiej przyszłości również radości. Mam na myśli raczej smakowanie, degustowanie i chłonięcie tego, co w danej chwili przynosi mi przyjemność. Wystarczą proste potrawy z odrobiną niebanalności oraz kolorów i już jest dobrze. Patrząc na te obsypane barwną posypką naleśniki mam wrażenie, że obserwuję tęczę. Wnętrze tych cieniutkich naleśników wypełnione jest lekkim niczym chmurka twarożkiem. Podane na ciepło roznoszą wokół niesamowicie waniliowy aromat, który wręcz prowokuje do ich zjedzenia! Dasz radę się im oprzeć…?
Składniki na cienkie jasne naleśniki:
- 300ml wody gazowanej
- 1 jajko
- 80g cukru
- ok 250g mąki pszennej
- 6 łyżek kakao
- 200g sera białego w kostce
- 2 łyżki cukru
- 3 łyżki domowego cukru waniliowego
- 2 łyżki gęstej śmietany kremówki





Już wiem, co powie mój syn jak je zobaczy…mniejsza o naleśniki, ale ta posypka…:)
Czy te naleśniki aby na pewno można jeść?
Bo dla mnie wyglądają jak obrazek 🙂
Fantastyczne na poprawę humoru 🙂
Fajnie to sobie wymyśliłaś!