Babcia robiła je duże i trochę kanciaste, a mama robi malutkie, ale też kanciaste, bo nie turla każdej kuleczki dodatkowo w dłoniach. Ja natomiast robię podobne do tych, które robi mama, ale turlam je przez co są bardziej opływowe. Zajadamy się nimi najczęściej w takiej wersji, jaką pamiętam z domu rodzinnego, czyli z masełkiem i podsmażoną cebulką. Mówię Wam, cudo!
Składniki na ok 60 małych kluseczek:
- 6-8 ziemniaków
- mąka ziemniaczana
Obrane ze skórki i ugotowane ziemniaki zmiażdż na gładkie puree. Wyrównaj masę, odstaw 1/3 masy na bok, a w jej miejsce wsyp mąkę. Teraz dodaj odstawioną na bok masę i całość wyrób na jednolite ciasto, które nie klei się do dłoni. Na oprószonej mąką powierzchni formuj z niego wałeczki, potnij je na talarki, każdy talarek uformuj w dłoni na kształtną kuleczkę i palcem zrób w niej dołek. Tak przygotowane kluski wrzucaj do wrzątku i gotuj do czasu, aż wypłyną na powierzchnię. Wtedy odcedź je i podawaj.
Dodatkowo:
- 2 łyżki masła
- 1 duża cebula
- sól do smaku
- pieprz czarny do smaku
Na maśle podsmaż drobno pokrojoną cebulę, dodaj sól oraz pieprz i oblej tą pyszną mieszanką ugotowane i ułożone na talerzu kluski.
Sugestie: Jeśli chcesz, to do ciasta możesz dodać również jedno jajko, ale nie jest to konieczne. Część mąki ziemniaczanej możesz także zastąpić mąką pszenną, ale ja nigdy tego nie praktykuję. Oprócz cebulki z masełkiem polecam także podać do tego typu klusek gęstą, kwaśną śmietanę i / lub posiekany szczypiorek. Kluski śląskie możesz podać jako samodzielne danie (tak, jak ja to zrobiłam) lub jako dodatek do innych dań, szczególnie mięsnych, np. zamiast ziemniaków.
Wersja light: Zrezygnuj z maślanej polewy, zastąp ją jogurtem naturalnym lub śmietaną z mniejszą zawartością tłuszczu.
Pytanie: Czy kluski śląskie mogę przygotować z wyprzedzeniem?
Odpowiedź: Tak. Polecam najpierw uformować kluski i pozostawić je na oprószonej mąką powierzchni pod bawełnianą ściereczką, a dopiero przed samym podaniem ugotować. Możesz też ugotowane i ostudzone kluski włożyć do pojemnika przeznaczonego do przechowywania żywności i przetrzymywać je w lodówce lub zamrozić. Pamiętaj jednak, aby mrożąc kluski, najpierw zamrozić je ułożone osobno w odstępach od siebie nawzajem ułożone na płaskiej powierzchni, a dopiero tak zamrożone, zgarnąć do woreczka lub pojemnika i mrozić. Zapobiegnie to ich sklejeniu.
Inne propozycje na pyszne kluski wraz z poradami znajdziesz w poście:





Pyszna i pięknie podana klasyka..:-)
uwielbiam kluski slaskie, zawsze kojarza mi sie z domem
jem je z sosem pieczarkowym-pychotka, ale twoj sposob tez wyglada bardzo apetycznie!
moja tesciowa (hiszpanka) zawsze zachwyca sie ksztaltem
Justa, ja też pamiętam je z sosem pieczarkowym, ale jednak masełko + cebulka zwykle zwyciężają 🙂
kOCHAM ŚLĄSKIE. Nigdy nie mogę się ich najeść, nie ważne ile jest na talerzu:)