Zielone pomidory smażone nie były planowane w naszym jadłospisie. Jednak, gdy pewnego dnia w pobliskim warzywniaku natrafiłam na zielone pomidory wiedziałam, że bez nich nie wyjdę. Zrobiłam więc klasykę, czyli usmażyłam je. Aby jednak nie było zbyt banalnie ciasto przygotowałam na bazie wiórków kokosowych i chilli. Wersja bardzo hawajska 🙂
Składniki na zielone pomidory smażone:
- ok 220g mąki pszennej
- ok 4-6 łyżek wiórków kokosowych
- szczypta płatków chilli
- 2 jajka
- 200ml mleka
- 200ml wody gazowanej
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżeczka masła roztopionego
- plastry zielonych pomidorów
Wszystkie składniki (poza pomidorami) zmieszaj ze sobą bardzo dokładnie. Następnie plastry pomidorów zanurzaj w cieście i wykładaj je na rozgrzaną patelnię z odrobiną tłuszczu. Smaż z obu stron przez kilka minut do czasu, aż całość będzie apetycznie złocista.
Sugestie: Ciasto powinno być ciut bardziej gęste, niż tradycyjne ciasto naleśnikowe, więc w razie potrzeby dodaj do niego więcej mąki lub mniej mleka/wody. Możesz użyć także czerwonych pomidorów. Do ciasta możesz dodać więcej wiórków i wtedy zwiększyć ilość mąki/wody/mleka w razie potrzeby. Chilli dodaj według własnych preferencji.
Wersja light: Użyj ciemnej mąki. Użyj cukru trzcinowego, stewii w proszku lub ksylitolu.
Propozycję na inną wersję smażonych pomidorów wraz z poradami znajdziesz w poście Smażone Pomidory.
Hm, to mnie ta klasyka całkowicie nie jest znana, bo pierwszy raz spotykam się z takimi placuszkami. A wszystkie zielone pomidory z krzaczków z ogródka w moim domu poszły do słoików na sałatki. 😉
Zielonych pomidorów jeszcze nie jadłam! Pomysł z placuszkami jest zachęcający 🙂
No wiesz co! Ten post aż się prosił, by go tytułem książki opatrzyć, a Ty sobie kolejność wyrazów pomyliłaś ;(((( Serce mi krwawi 😀