Codzienne inspiracje - Paulina Krajewska

Czekoladowe Parowce



Wiecie już, że lubię sobie dogadzać 🙂 Ostatnio przy okazji testowania sprzętu, który otrzymałam od Philips przygotowałam popularne kluski na parze. Jednak nie byłabym sobą, gdybym czegoś w nich nie pozmieniała. Dodałam trochę kakao, czekoladę, a część mąki pszennej zastąpiłam razową. Jejku, to było taaaakie dobre…!

Składniki na ok 8 sztuk:

  • 100ml mleka
  • 20g świeżych drożdży
  • 6 łyżek cukru
  • 150g mąki pszennej
  • 100g mąki razowej
  • 3 łyżki kakao
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • czekolada mleczna

Mleko podgrzej wraz z drożdżami do czasu, aż będzie letnie (nie gorące, bo drożdże się sparzą i nie będą pracować!). Następnie dodaj tę mleczną mieszankę do miski z cukrem mąką, kakao, jajkiem i solą. Wyrób całość na jednolite, elastyczne ciasto, podziel je na 8 równych części i każdą z nich uformuj na kształtną kulę, w środek której powtykaj kostki czekolady. Gotuj je na parze przez ok 25 minut. 

Kluchy podałam z polewą czekoladową.

Sugestie: Możesz użyć dowolnej czekolady lub nawet stworzyć mix, np. pół kostki białej + pół kostki mlecznej lub gorzkiej. Parowce polecam zjeść bezpośrednio po przyrządzeniu, ponieważ takie smakują najlepiej.

Wersja light: Cukier zwykły zastąp trzcinowym. Zrezygnuj z polewy czekoladowej lub zastąp ją jogurtem, albo dżemem.

Pytanie: Czy takie parowce nadają się do przechowania?
Odpowiedź: Parowców z dodatkiem mąki razowej nie polecam przechowywać, ponieważ mogą stwardnieć. 

Propozycję tradycyjnej wersji parowców wraz z poradami znajdziesz w poście Kluski na Parze, czyli Parowce.

Wydrukuj lub zapisz jako PDFWydrukuj
xoxo Paula

Paula

Subskrybuj
Powiadom o
guest
24 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Brenia

Wyglądają pysznie, aż ślinka cieknie o tej nieprzyzwoitej porze!
Mam ten parowar z konkursu od nich, ale jeszcze nie wypróbowany, kto wie, może to będzie pierwsze danie w nim zrobione.. 🙂

teenager ;)

o jejciu , nigdy takich nie jadłam ,wyglądają przepysznie !

Wiewióra

cudne!!!

przecinkowa

Paula, jeśli ktoś nie ma takiego parowaru to w naczyniu do gotowania na parze tez wyjdą bez problemu, prawda? 🙂

Smak musi być obłędny! 🙂