Codzienne inspiracje - Paulina Krajewska

Jak Sama Zaprojektowałam Wnętrze Naszego Domu i Co z Tego Wyniknęło

Jak sama zaprojektowałam wnętrze naszego domu i co z tego wyniknęło. O tym w dzisiejszym wpisie. 

Początki

Na etapie budowy naszego domu podjęliśmy współpracę z projektantką wnętrz. Ja to, co chcę mieć w środku, jaki styl, konkretne przedmioty, meble wiedziałam od dawna, bo od kilku lat wstecz skrzętnie tworzyłam sobie opasłe foldery z inspiracjami. Wiedziałam więc co mi się podoba, czego chcę. I byłam w tym bardzo konkretna i precyzyjna. Marek podobnie, choć on w kwestii stylu nie miał jakichś szczególnych wymagań, za to dla niego musiało być przede wszystkim praktycznie i bardzo dobrze jakościowo. Idealnie się dopełniliśmy. 

Po co więc nam projektant wnętrz? Bo ani ja ani on nie mieliśmy pojęcia jak to wszystko złożyć do kupy, aby powstało coś funkcjonalnego. Nie znaliśmy się na standardach ile cm od siebie powinny być jakie szafki, jakie wysokości blatów są preferowane, no nic z takich technicznych kwestii, plus rozkładu. 

Proces

Współpracę z projektantką zerwałam po pewnym czasie, gdy okazało się, że większą część pracy odwalam ja, niż ona. Po każdym mailu i spotkaniu byliśmy w stanie „mind fuck”, bo to my musieliśmy szukać każdej konkretnej rzeczy na jakiej nam zależało, w przeciwnym wypadku do projektu wstawiała cokolwiek, co mieściło się w określonych ramach, mimo, że wyraźnie podkreślałam co dokładnie chcę widzieć w danym miejscu. Ja byłam odpowiedzialna za totalny research (swoją drogą uwielbiam robić research), wysyłanie linków, zdjęć każdej możliwej rzeczy, aby otrzymać produkt finalny w postaci projektu, który jak się potem okazało był projektem niedopracowanym i bardzo podstawowym (w przeciwieństwie do ceny). Dodatkowo, zaaranżowanie drzwi w sposób taki, że nie dałoby się ich otworzyć z powodu skosów na poddaszu było gwoździem do trumny. 

Miarka się przebrała

Jestem człowiekiem czynu, nie lubię gdybania, zastanawiania się i bardzo źle wpływa na mnie bycie zależnym od innych. Uwielbiam tworzyć, designem interesuję się od niepamiętnych czasów, style, trendy i co gdzie za ile mam z reguły w małym palcu, więc brakowało mi tylko tego technicznego ogarnięcia tematu, aby móc tworzyć na własnych standardach, w wysokiej jakości i z pasją, dopracowane, wymuskane projekty, jakby ktoś na danej przestrzeni już mieszkał.

I co zrobiłam? Jak na mega zdeterminowaną osobę, gdy jej na czymś zależy na kilka grubych miesięcy praktycznie wyłączyłam się z życia (poza ogarnianiem na co dzień dzieci i codzienności), gdy kładłam dzieci noce przeznaczałam na naukę, chłonięcie wszystkiego, co tylko uznałam za konieczne, ogarnęłam program pro do tworzenia projektów i… zaczęłam to, co lubię najbardziej, czyli tworzyć. Popłynęłam na fali własnej determinacji i dążenia do celu, żeby umieć robić projekty, które będą mnie satysfakcjonowały jakościowo. A jako, że chciałam wiedzieć jak zrobić mega dobry (bo takie właśnie mnie satysfakcjonują) projekt uwaględniający zawiłości techniczne jakie produkty nadają się obok filtrów do wody, młynków w zlewie (tak, takich jak na filmach), co się sprawdza przy nawilżaczu i jaki wybrać, czyli ogólnie rzecz biorąc wszystkie kwestie dla aktualnie świadomych ludzi to drążyłam, drążyłam, drążyłam. Aż się udało i teraz wiem i umiem, co chciałam. 

W efekcie tego wszystkiego

Zrobiłam projekty, na których mi zależało. Potem krąg przeszedł na rodzinę, bliższych i dalszych znajomych. Obecnie tworzę tak jak lubię najbardziej. Bez spiny, zdalnie, co jest dla mnie ogromnie ważne, bo sama zarządzam swoim czasem, uwzględniając w niego również edukację domową, czwórkę dzieci w domu i inne swoje sprawy. Jestem mega elastyczna i okazało się, że znowu z pasji mam kolejną pracę, którą pracą nazwać aż szkoda, bo to przyjemność i coś co mnie najzwyczajniej totalnie odpręża. 

Przekaz z tego mam dla Was prosty – znowu okazuje się, że tak bardzo warto podążać za marzeniami, dążyć do zrealizowania postawionych przez siebie celów! U mnie to jest od zawsze klucz do sukcesu. 

Jak wygląda obecnie moja praca (ta dotycząca projektowania i stylizacji)? 

  1. Tworzę projekty funkcjonalne oraz fotorealistyczne wizualizacje 3D wnętrz.
  2. Prowadzę konsultacje przez Skype ze stylizacji pomieszczeń, pomagam wystylizować przestrzeń, rozwiewam wątpliwości, odświeżam.
  3. Zapewniam listę produktów, wszystko, czego dawniej samej mi brakowało, gdy to ja zatrudniałam projektantkę wnętrz.
  4. A co najlepsze to wszystko zdalnie, więc jestem praktycznie nieograniczona niczym. 

W sumie to sama polecam swoje usługi, bo jestem ich pewna 😀 

kontakt: paula@justmydelicious.com

 

 

Wydrukuj lub zapisz jako PDFWydrukuj
xoxo Paula

Paula

Kategoria: ,
Tagi: ,
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x