Kukułki były chyba jednymi z moich ulubionych cukierków w dzieciństwie zaraz obok landrynek wyjadanych z szuflady Babci. Ogólnie ja i Babcia trzymałyśmy zawsze cukierkową „sztamę” i miałyśmy podobne upodobania. Do kukułek także. Z tych cukierków wychodziły nie raz pyszne likiery. Odpowiednio gęste, słodkie i tylko delikatnie alkoholowe. Ich smak pamiętam do dziś, a receptura wcale nie jest trudna – taka bardziej na oko (a raczej „na upodobanie”). Poczyniłam więc własny likier kukułkowy, który aktualnie popijam tworząc tego posta 🙂
Składniki na likier kukułkowy:
- 530g mleka słodzonego skondensowanego
- 240g kukułek
- 200ml – wzwyż wódki
W rondelku lub na patelni na średnim ogniu podgrzej mleko wraz z kukułkami do czasu, aż cukierki całkowicie się rozpuszczą. Gdy tak się stanie zdejmij miksturę z ognia i wymieszaj ją energicznie stopniowo dolewając do niej wódkę. Mieszaj do czasu, aż konsystencja będzie jednolita. Przelej do butelki i już.
Sugestie: Wódki dodaj tyle ile lubisz. Im więcej jej dodasz, tym likier będzie mocniejszy, a jego konsystencja bardziej płynna.
Wersja light: Użyj mleka skondensowanego niesłodzonego lub wymieszaj słodzone i niesłodzone w proporcjach np. pół na pół.
Pytanie: Czy taki likier mogę długo przechowywać?
Odpowiedź: Tak. Domowe likiery przechowuję podobnie jak każde inne.
Inne propozycje na domowe likiery wraz z poradami znajdziesz w poście:
Też je pamiętam. Jedne z nielicznych alkoholowych cukierków, które można było spokojnie podbierać z szafki u babci i nikt nie karcił:)
Wszystkiego najlepszego w Dniu Urodzin ,zdrówka,pomyślności,satysfakcji z życia i z tego co robisz,uśmiechu i cudownych wrażeń z podróży do Japonii.
Ostatnio też robiłam ten likier. Ale chyba jednak wolę kukułki w wersji cukierkowej 😉 Śliczne zdjęcia.
Na pewno zrobię ten likier. Uwielbiam tego typu % słodkości.
Kilka sezonów przymierzałam się do likieru z kukułek, raz kukułki się przeterminowały, innym razem zostały zjedzone. Na ostatnie Boże Narodzenie udało mi się wreszcie go zrobić. Pycha! A z lodami śmietankowymi jeszcze większa pycha!
Pozdrawiam
myśle ze należy podać źródło przepisu…
Mniam! Likier mojej cioci…. ależ ja muszę sobie taki zrobić i przypomnieć jego smak .. smak kukulek 🙂
Dzięki ♡
Jeden z moich ulubionych, ale mi smaku narobiłaś! 🙂
pyszny, ale zabójczy.. ! ;))
Super są takie likiery, do tej pory próbowałam tylko krówkowy, więc chętnie wykonam ten z kukułek. Super zdjęcia! Pozdrawiam.
Właśnie skończyłam robić… Super smak, wygląd i megaprosta robota. Teraz czeka w ślicznej karafce na specjalną okazję…
Pozdrawiam!
Bardzo się cieszę! 🙂
sorki, ale zdaje się, że jesteś w ciąży?!
Tak, jestem w ciąży, ale czy to oznacza, że nie mogę mieć ochoty na coś, np. na likier kukułkowy? To, że mam na coś ochotę, nie oznacza, że dane pragnienie realizuję…
Wpis jest z niedziela, 17 lutego 2013 🙂
Specjalność mojego Dziadka 😉 To prawda- jest pyszny. Narobiłaś mi teraz smaku na niego, a też jestem w ciąży! 😉
Dziekuje dowry czy limier kukulkowy przechowywac w lodowce czy nie koniecznie i jak dlugo .
wystarczy w szafce, kilka mcy